Fluor i fluorki
Obecnie prowadzone są intensywne badania nad domniemaną toksycznością i szkodliwością fluoru i substancji pochodnych. Aktualnie zdania naukowców na temat szkodliwości tego pierwiastka są podzielone. Niektórzy eksperci zaliczają fluor do tzw. makroelementów pierwiastków śladowych niezbędnych do właściwego funkcjonowania organizmu. Inni z kolei dowodzą szkodliwego działania fluoru już w minimalnych ilościach.
Woda pitna pochodząca z kranu jest obecnie największym źródłem chorób nowotworowych. Z literatury lat 90. XX w. możemy się dowiedzieć, że człowiek rozwijał się i funkcjonował w naturalnych warunkach bez fluoru. W związku z tym można stwierdzić, że fluor nie jest konieczny i nie można go zaliczyć do makroelementów. Dawka śmiertelna to 1,4-2,3 g. Objawy zatrucia występują już po spożyciu kilku miligramów a więc jest to ilość jaką możemy wprowadzić do organizmu wraz z nieprzefiltrowaną i nieprzebadaną wodą pitną. Do tego należy również dodać zawartość fluoru w powietrzu i żywności, który także spożywamy.
Fluor i jego pochodne działają na poziomie komórkowym. Wiążą magnez w nierozpuszczoną sól, zaburza to cykl biochemiczny komórki i prowadzi do jej obumarcia a nieraz także do zmian mutacyjnych mogących być początkiem nowotworu. Na skutek upośledzenia komórki zostają zahamowane procesy tworzenia energii w komórkach. Dostarczony w mikro ilościach fluor może uszkodzić kod genetyczny. Chroniczne i długotrwałe narażenie na oddziaływanie fluoru i jego pochodnych prowadzi do cętkowania szkliwa zębów i fluorazy szkieletowej polegających na bardzo dużych zmianach kostnych.
Jednym ze sposobów ochrony przed skażeniem fluorem są filtry do wody a także stosowane częściej w skali przemysłowej odżelaziacze i zmiękczacze do wody. Zestaw takich urządzeń eliminuje ciężkie metale, grzyby, bakterie oraz wirusy.
Podobne wpisy:
- Góry stołowe http://www.dziennikarz24.eu Noclegi w Górach Stołowych występują w rozmaitych ilościach i rodzajach. Mamy tu do dyspozycji pensjonaty, hotele...
- Kapadocja http://www.twoja-podroz.pl/ Wielkimi krokami zbliża się sezon wakacyjny. Z pewnością wielu z nas ma już ustalone gdzie pojedzie...
- Mecze na żywo w Internecie Fani muzyki wykorzystują Internet do słuchania najnowszych utworów, miłośnicy filmów także wiedzą, jak bardzo Internet pomaga im...
- Zmienisz ogrzewanie latem? Zakupy zrób zimą http://www.depilacjaodnowa.pl Początek nowego roku to bardzo dobry okres na zakupy dla każdego, kto planuje w najbliższej przyszłości...
- Opony Wpis sponsoruje: http://www.motoprodukty.pl/ Obecnie praktycznie każdego stać na samochód, jest to najpopularniejszy środek transportu. Dzięki niemu możemy...
- Policyjna kampania szokuje Na polskich drogach można zauważyć coraz więcej dwuśladowców. Statystycznie liczba zabitych rośnie z roku na rok. Polskie...
- Mój własny blog turystyczny www.turystycznie.org Podróżowanie staje się coraz popularniejsze, ludzie zaczynają doceniać to co daje zwiedzanie świata, a daje bardzo...

Po filtrach (ale nie takich przy kranach) woda jest nawet o wiele smaczniejsza.
Dzięki za komentarz;) Co do smaku to prawda, woda przefiltrowana jest w wielu przypadkach zdrowsza i w dłuższej perspektywie tańsza niż kupne wody mineralne, które są sztucznie mineralizowane.
Gdyby brać sobie do serca wszystkie informacje o tym co szkodzi… to nie powinno się niczego pić ani jeść ;) Filtr kiedyś miałam, ale zrezygnowałam. Ale wody piję mało, a tej z kranu jeszcze mniej, więc może jakoś przeżyję ;)
domizzz nie wiem gdzie mieszkasz ale wodę z kranu to odradzam w ogóle pić, gdyż może być skażona bakteriami. A co do filtru jaki miałaś to był to najprawdopodobniej filtr psychologiczny, niezdolny do usunięcia metali ciężkich i pestycydów a usuwający tylko zanieczyszczenia mechaniczne. Filtry odwrotnej osmozy są w Polsce dostępne od niedawna.
Jak na razie jeszcze żyję, cieszę się świetnym zdrowiem i efektów ubocznych nie zauważam. Chociaż z tego co mówią to już co najmniej trzecia ręka mi powinna wyrosnąć ;) Ale bez obaw – jak już piję z kranu to tylko przegotowaną, surowej nie lubię ;)
Ale kto wie, może się do filtrów przekonam jeszcze :)