Kolorowanki a malowanki w sieci
W artykule tym chciałby przedstawić po pierwsze definicję malowanki, kolorowanki a także ich odpowiedników w sieci. Przedstawić ich wady a także zalety oraz popularność wśród dzieci.
Zacznijmy może od tego, iż pojęcie malowanki jest tożsame w stosunku do kolorowanki. Dlatego też dwa wyrazy te będę używał przemiennie w treści artykułu. Malowanka jest to książeczka z obrazkami do malowania. Do jej malowania potrzebne są kredki, farbki lub inne przybory do malowania. Od niepamiętnych czasów każdy z nas gdy był dzieckiem uwielbiał kolorowanki. Jak wynika z badań malowanka jest ulubioną rozrywką dzieci w wieku 3-7 lat. Psychologowie stwierdzili, iż dzieci w trakcie rozwoju które przynajmniej dwa razy w tygodniu malują pobudzają lewą półkule mózgu odpowiedzialną za różnego rodzaju cechy artystyczne takie jak rysunek. Dzieci przez malowanki uczą się także poznawania nowych kolorów, które używają do pokolorowania przedmiotów czy też bohaterów w kolorowankach.
Inaczej się ma sprawa jeżeli chodzi o kolorowanki i malowanki w Internecie zwane są kolorowankami online i malowankami online. Pojęcia te jednak nie są tożsame w stosunku do siebie, różnice przedstawię poniżej. Kolorowanka online jest to obrazek do kolorowania w Internecie z paletą kolorów. Gdy wybierzemy jakiś kolor z tej palety następnie klikniemy na dany obrazek, wypełni się on kolorem wybranym z palety. Jeżeli natomiast wybierzemy malowankę online, następnie wybierzemy kolor z palety kolorów to już nie wystarczy kliknąć na obrazek aby się wypełnił kolorem musimy poruszać tak myszką jak i zwykłą kredką aby pomalować kolorowankę.
Kolorowanki online i malowanki online są coraz bardziej popularne wśród pociech. To z troską o nich tworzone są serwisy bezpieczne oraz przyjazne dla dzieci. Coraz częściej na serwisach tego typu pojawiają się kolorowanki oraz malowanki. Zastanawiacie się pewnie co jest powodem tak ogromnej popularności? Takie kolorowanki oraz malowanki są darmowe, natomiast za tak zwane zwykłe malowanki trzeba zapłacić, i to często nie mało. Nie każdego rodzica jest stać na taki wydatek. Po drugie kolorowankę z Internetu potencjalny użytkownik może kolorować tyle razy ile będzie chciał, dowolnymi kolorami wybranymi z palety kolorów, w zależności od potrzeby oraz jego nastroju.
Każda z form kolorowania orz malowania jest jak najbardziej wskazana. Zwykłe kolorowanki dla dzieci wyrabiają jego zdolności manualne poprzez malowanie druga forma internetowa zapewnia natomiast odskocznie i zabawę dla naszego dziecka. Użytkownik ma tu możliwość skomentowania takiej malowanki czy też kolorowanki a tym samym jej ocenę z innymi użytkownikami społeczności danej strony.

Niby taka sama forma rozwoju jak każda inna… a jednak swojemu dziecku dałabym zwykłą kartkę i kredki. Wykorzystywanie komputera do tak prostej czynności jak rysowanie jest moim zdaniem pozbawione sensu i tylko uczy dziecko przesiadywania przed ekranem…
Nie koniecznie. Moja siostra (6 lat) lubi malować czy rysować na kartce, ale lubi też siedzieć przed komputerem. Obie rzeczy dają jej frajdę i zabawę.
Ja nie twierdzę, że to nie daje frajdy, ale wyrabia nawyk zastępowania wszystkiego za pomocą komputera.
Dlatego trzeba nauczyć dziecko korzystania ze wszystkiego :)
Każda umiejętność się przyda. Czy to będzie użytkowanie komputera, rysowanie, czy struganie w drewnie. Nie da się przewidzieć co dziecko zechce robić za kilkanaście lat.
Bo wg. powyższego przykładu może być programistą, rysownikiem, albo rzeźbiarzem ;)
i o rowerze też trzeba uczyć, bo ruch to podstawa.
dzisiaj przechadzałem się w pobliżu budek z tzw. fast foodami – otyłe dzieci to nie wynik przesiadywania przed komputerem, ale niezdrowego odżywiania. A taka mamusia dziewczynki może 6-7 lat do niej: „córciu, a może chciałabyś tego największego kebaba? ja dojem te Twoje frytki”…
wolałbym żeby ona malowała sobie na komputerze a nie łaziła po budkach z ekstra szybkim żarciem.
Popieram w 100%.
Dziecko wychować trudno. Ale jak było w pewnym artykule ujęte: to nie rodzice wychowują dzieci. Trzeba po prostu pilnować.
Ja bym powiedziała, ze odwrotnie… niewychowanego nie upilnujesz, bo i tak zrobi to na co ma ochotę.
Pewnie jest w tym trochę racji, ale będę obstawać przy swoim – jeżeli można coś zrobić bez użycia komputera i efekt jest taki sam to ekran niech pozostanie wyłączony…
[...] Kolorowanki a malowanki w sieci [...]