Serotonina na codzienny stres.
Im więcej mamy na co dzień problemów na głowie, tym bardziej rośnie poziom stresu na jaki jesteśmy narażeni. Niestety, codziennych problemów nie da się uniknąć i nie ma się co łudzić – unikać stresu także się nie da. Jeśli natomiast nie da się go unikać, należy sobie z nim radzić. W jaki sposób?
Odporność na sytuacje stresowe jest zmienna i w dużym stopniu zależna od diety. Jak wykazały badania, spożywanie produktów o wysokim wskaźniku węglowodanowym (jednocześnie nie zawierających znacznych ilości białka i tłuszczu) zmniejsza objawy stresu i poprawia nastrój (szczególnie polecane są tutaj produkty zbożowe i te zawierające dużo błonnika). Skąd bierze się ta zależność?
Produkty zbożowe i zawierające dużo błonnika zawierają zazwyczaj dużo tryptofanu z którego nasze ciała produkują serotoninę – hormon odpowiedzialny za dobre samopoczucie psychiczne. Węglowodany natomiast ułatwiają tryptofanowi drogę z układu pokarmowego do mózgu (i przeciwnie – tryptofan jest „blokowany” przez białka i tłuszcze). Stąd ważne jest, byśmy jedli produkty zawierające tryptofan i możliwie mało białka oraz tłuszczy. Wtedy tryptofan który w procesie trawienia wyodrębniany jest z pożywienia, ma w pełni otwartą drogę do naszego mózgu i jest z niego tworzona serotonina.
Serotonina jest hormonem słusznie nazywanym „hormonem szczęścia”. Odpowiada on bowiem za komunikację między komórkami nerwowymi i jego wysoki poziom w naszym ciele nie tylko łagodzi stres, lecz także hamuje agresję i chroni przed depresją.
